Wszystkie wpisy, których autorem jest anka

365 kart na 365 dni roku

Codziennie prezentujemy jedną kartę ZWROTNICY. Są to zdjęcia nowe oraz takie, które pochodzą z naszego bogatego archiwum fotograficznego. Zaprosiliśmy Was do świata naszych obrazów. Codziennie pojawia się nowa karta, dzięki której możecie poszukać inspiracji w różnych, otaczających nas obrazach i sytuacjach. Jednego dnia na naszej karcie pojawił się zabawny, ożywiony ludzkimi rękoma bałwan, innym razem bohaterem karty był samotny ptaszek, który przysiadł na kratach ogrodzenia i stał się pretekstem do opowiedzenia historii o względności i różnych perspektywach. Dla niego to przystanek w podróży, a dla nas poszukanie wolności za kratami. Na kolejnych kartach pojawiały się przeróżne motywy: m.in. dziurawy pomost z Puszczy Białowieskiej, znak zakazu trąbienia w Roztoczańskim Parku Narodowym, neon – instalacja nad katowicką rzeką Rawą, obraz Van Gogha „Siewca” namalowany na schodach w centrum Wiednia, okno na Nikiszowcu z porzuconą czerwoną rękawiczką na czerwonym parapecie, kilkaset pierniczków ustawionych w równiutkich szeregach na świątecznym stole, trzech malowniczych mimów z Wrocławia, twarz wyryta na liściu opuncji rosnącej na Majorce, zorza polarna w Islandii, czy smutny nadmuchiwany kaczor Donald tkwiący wśród innych dmuchańców w sklepie w nadmorskiej miejscowości. Kamienie, liście, drzewa, okna, pejzaże, ludzie, pomniki i przedmioty. Różne obiekty uchwycone naszym obiektywem.

Jak je wykorzystać w pracy coacha czy trenera? Karty powodują, że zmieniamy kontekst. Zmiana kontekstu pozwala odkryć nowe możliwości drzemiące w posiadanych zasobach. Zmieniając perspektywę, z której obserwujemy świat, bawiąc się posiadaną wiedzą, możemy zmieniać przeciętne rzeczy w coś nadzwyczajnego. Pracując z kartami Zwrotnicy zaczynamy dostrzegać zależności wszędzie – nawet tam, gdzie się ich zupełnie nie spodziewamy. Poczytajcie komentarze pod kolejnymi kartami, a przekonacie się, jak różni ludzie różnie postrzegają to, co umieszczamy na kartach. Zapraszamy do wspólnej przygody z metaforą. Dodatkową atrakcją są towarzyszące projektowi konkursy.

Słowa i obrazy na nowych kartach Zwrotnicy

Nowe karty Zwrotnicy zawierają 120 fotografii z podpisami. Słowa, które znajdują się na kartach to wartości, ale również postawy, zachowania, emocje. Stanowią doskonałe narzędzie do pracy z tym wszystkim, co stanowi temat sesji coachingowych i treningów.

nowe karty1

Wartości to podstawa naszego funkcjonowania w życiu. Odkrycie tego, co jest dla nas ważne, pozwala lepiej zrozumieć mechanizmy postępowania. To właśnie wartości mające wpływ na podejmowane przez nas decyzje życiowych, stanowią motor działania każdego z nas. Dużym problemem bywa ubranie tych istotnych dla nas rzeczy w odpowiednie słowa. Pomocnym narzędziem są karty metaforyczne, które wykorzystują obrazy dobrane pod kątem różnorodnych skojarzeń. Podpowiadają, czasem prowokują, często sprawiają, że patrzymy na świat z różnych,  nieraz nieoczekiwanych, perspektyw. Wykorzystane motywy pochodzą ze zbiorów fotografii, które powstały w ciągu ostatnich kilkunastu lat podróżowania po kraju i świecie. Dziękuję rodzinie i przyjaciołom za uzupełnienie tej kolekcji. Ich unikalne zdjęcia dopełniają obrazu otaczającej nas rzeczywistości.

Do zestawu dołączone są karty opisujące sposoby pracy z narzędziem.

nowe karty2nowe karty3nowe karty5 nowe karty4

Zapraszam do sklepu Zwrotnicy na sierpniową promocję nowych kart.

karty wartosci

Anka Łoza-Dzidowska

Startuje Akademia Zwrotnicy

Rusza 1. Edycja Szkoły dla Coachów (i Trenerów) prowadzona przez Ankę Łozę- Dzidowską. „Akademia Zwrotnicy” to jednodniowe warsztaty wykorzystujące autorskie narzędzia. Obejmują 7 godzin dydaktycznych.
Metodologia: sesje warsztatowe, mini-wykłady, ćwiczenia indywidualne i zespołowe, dyskusje moderowane, gry szkoleniowe. Aktywizująca i interaktywna forma realizacji zajęć.

CEL WARSZTATU:
Celem warsztatu jest poznanie metaforycznych narzędzi wizualnych i sposobów ich wykorzystania do kreatywnego rozwiązywania problemów na sesjach coachingowych i warsztatach.

PROGRAM OBEJMUJE:
METAFORA – rodzaje i funkcje metafory w pracy trenera i coacha: komunikacja znaczeń / wzbogacanie ekspresyjności wypowiedzi / nieiwazyjny sposób uświadamiania zależności / poznawanie nowych pojęć / twórczość / wychodzenie poza schemat
PERCEPCJA – zasady, właściwości i ich wpływ na pracę z inspirującymi obrazami: aktywne odbieranie danych / selektywność percepcji / intencjonalny charakter / indywidualne sposoby postrzegania / łączenie danych w sensowną całość
WARTOŚCI jako – klucz do poznania motywów działania ludzi / siła napędowa pracy i pasji / podstawy podejmowania decyzji i działań / droga do zrozumienia emocji i złożonych relacji interpersonalnych
TYPY OSOBOWOŚCI – różnice w postrzeganiu świata i sposobie reagowania na bodźce w oparciu o podział na temperamenty (nowoczesne podejście – analizowane pod kątem skłonności do ryzyka i sposobów wchodzenia w relacje interpersonalne)
RÓŻNE RODZAJE MYŚLENIA – (najnowsze narzędzie Zwrotnicy) jak uwolnić umysł od sztampowego myślenia: korzystanie z intuicji / wiązanie faktów i liczb / obiektywna krytyka / pozytywne konstruowanie / myślenie kreatywne i lateralne / szerokie spojrzenie na problem
TRENING KREATYWNOŚCI – kojarzenie pozornie niepasujących do siebie pojęć / stworzenie piramidy skojarzeń, która służy jako baza do stworzenia definicji dowolnego pojęcia.
IMAGINACJA I WYJŚCIE POZA SCHEMATY MYŚLOWE – praca z przypadkowym bodźcem, czyli z tajemniczym kadrem, stworzenie planu / wizji realizacji konkretnego celu.
TWORZENIE BAJKI Z MORAŁEM-SENTENCJĄ – umiejętne radzenie sobie z oporem poprzez użycie metafory do opisania istotnych zależności i reguł społecznych.
SPACER PO PLANSZY COACHINGOWEJ – praca z modelem GROW, prezentacja narzędzia.
„TE TYPY TAK MYŚLĄ” – praca z kartami reprezentującymi różne typy myślenia i podchodzenia do problemu.

Coachowisko

W Warszawie na imprezie dla coachów nie mogło zabraknąć naszych narzędzi.

12719618_499892626885892_1430387031838194983_o-1

12513638_499892933552528_6862930275426211712_o

Jeszcze raz serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili stoisko ZWROTNICY na Coachowisku. Do maszyny losującej trafiło 459 wizytówek i kartek z nazwiskami naszych gości! Nagrody trafiły już do wylosowanych osób. Pani Jolanta z Białegostoku dostała zestaw 120 kart coachingowych „3 x Z”, a pani Magdalena z Warszawy otrzymała karty z sentencjami. Gratulujemy!

13256489_516385398569948_6442740566834488066_n

 

Kalendarz Zwrotnicy gra i… wygrywa

Szwedzki botanik, Karol Linneusz, ponad 200 lat temu stworzył żyjący zegar. Dobrał różnorodne rośliny, umieścił je na planie koła – tak, żeby każdy jego wycinek odpowiadał cyfrze danej godziny. Rośliny otwierały się i zamykały o określonych porach, a kwietny zegar pokazywał czas z dokładnością do ok. 30 minut. To nietypowe rozwiązanie pokazania upływającego czasu sięga XVIII wieku, ale innowacyjny sposób odliczania godzin i dni wciąż jest poszukiwany.
Nietypowy kalendarz to kategoria dla kreatywnych i wychodzących poza schematyczne rozwiązania grafików i designerów. Podjęliśmy to wyzwanie i stworzyliśmy kalendarz, który może dostać drugie życie i zyskać zupełnie inne zastosowanie.

w bookiestrze

Każdy miesiąc ilustrują grafiki inspirowane nietypowymi świętami. Wszystkie ilustracje zrobione są ze znaków typograficznych, które, przetworzone w wyobraźni projektanta, nabierają innych znaczeń, tworząc symbole i zabawne piktogramy. To zresztą cecha charakterystyczna wszystkich grafik i memów internetowych tworzonych przez Zwrotnicę. Równocześnie kalendarz jest grą w kreatywność.

tyl kalendarza

Po upływie roku można wykorzystać go do stworzenia kart do gry. 108 kwadratów może po wycięciu posłużyć do twórczej zabawy towarzyskiej lub ćwiczenia szkoleniowego. Zasady mogą być różne. Wszystko zależy od wyobraźni graczy. Można dopasowywać karty do nietypowych świąt, a nawet samemu tworzyć symbole i piktogramy.

kartykal

kartykal2

Z ogromną przyjemnością chwalimy się sukcesem kalendarza typograficznego ZWROTNICY. Zajął I pierwsze miejsce na Międzynarodowym Festiwalu i Konkursie Kalendarzy ZoomArt 2016 w kategorii kalendarze nietypowe. Zwrotnica znalazła się w gronie laureatów takich jak Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach, PKO Bank Polski, Polskie Koleje Państwowe S.A., Oliwier Janiak, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A., Arch „Stalowe ArcelorMittal”, Lasy Państwowe i inne.

gala

 Anka Łoza-Dzidowska

 

Znam czy nie znam

Efekt Thatcher jest dziwnym zjawiskiem, które utrudnia ludziom wykrywanie ZMIAN w twarzach odwróconych o 180 stopni. Mechanizm ich rozpoznawania zawodzi. Przestajemy postrzegać twarze jako całość i zaczynamy analizować poszczególne ich elementy oddzielnie. Nos, oczy, usta, podbródek – na właściwym miejscu, więc wszystko się zgadza. Twarze są w porządku. Dopiero patrząc na twarze pokazane w normalnych pozycjach, znowu dostrzegamy je jako całość. Wtedy odwrócone oczy i usta wyglądają przerażająco.
Nasz mózg przez kilkanaście milionów lat wykształcił umiejętność błyskawicznego rozpoznawanie twarzy. Odgrywa to kluczową rolę ze względu na życie w grupie – musimy szybko odróżniać jej członków, by odpowiednio na każdego z nich zareagować. Dlatego jeżeli na fotografii odwrócimy oczy i usta, po czym zdjęcie ułożymy „do góry nogami”, to nasz mózg nie jest w stanie zauważyć niczego niepokojącego. Reaguje szybko i można go „oszukać”.
W 1980 roku psycholog Peter Thompson jako pierwszy zrobił taki eksperyment ze zdjęciem ówczesnej premier Wielkiej Brytanii – Margaret Thatcher. Stąd nazwa tego zjawiska.
Anka Łoza-Dzidowska

MIT DRUGI – reguła 7/38/55

Nasi zawodnicy o numerach 7, 38 i 55 gotowi do stawienia czoła kolejnemu mitowi!
Dzisiaj zajmiemy się najczęściej przekręcaną regułą dotyczącą komunikacji. Prof. Albert Mehrabian przeprowadził w latach 60. XX wieku eksperyment, którego wyniki zapewniły mu sławę i stałą obecność w poradnikach z zakresu komunikacji interpersonalnej. Badania stanowią ciekawy przyczynek do zrozumienia procesów odbierania sygnałów, jakie wysyłamy do siebie w procesie komunikacji. Wynik eksperymentu zaczął żyć własnym życiem i przenikać do zbiorowej świadomości jako reguła 7/38/55. Reguła ta nie zawsze jest prawidłowo podawana i interpretowana.

falsz_1W zaprojektowanych przez Mehrabiana i jego zespół eksperymentach ogółem wzięło udział 137 studentów University of California.
Materiał eksperymentalny stanowiły:
– 3 fotografie twarzy tej samej osoby: uśmiechnięta, neutralna, smutna
– 3 grupy słów: pozytywne: dear, great, honey, love, thanks, neutralne: maybe, oh, really, so, what i negatywne: brute, don”t, no, scram, terrible.
Słowa nagrano w studio, w którym lektor wypowiadał każde z nich w sposób pozytywny, neutralny i negatywny.
Następnie badacze konstruowali układy bodźców tworząc tzw. niespójne ekspresje. Kombinacje te prezentowano osobom testowanym. Ich zadaniem było określenie stopnia, w jakim lubią prezentowaną im osobę (reprezentowaną przez układ bodźców). Celem eksperymentu było określenie znaczenia poszczególnych elementów niespójnego komunikatu, które decydują o spostrzeganym poziomie sympatii.

prawda_1*) dla wnikliwych:

Według prof. Alberta Mehrabiana:
inferując całkowitą postawę (Atotal) osoby wysyłającej komunikat przenoszący różnymi kanałami wzajemnie sprzeczne informacje, czynimy to na podstawie sumy ważonej postawy komunikacyjnej wyrażonej słowami (Acontent), postawy sygnalizowanej cechami wokalnymi wypowiedzi (Atone) i postawy dającej się wyczytać z wyrazu twarzy (Aface) wg wzoru:
Atotal = 0,07 Acontent + 0,38 Atone + 0,55 Aface
W BARDZO SKOMPLIKOWANY SPOSÓB MOŻNA WYRAZIĆ PROSTE PRAWDY.

 Anka Łoza-Dzidowska

źródła:
„Argumentacja. Perswazja. Manipulacja. Wykłady z teorii komunikacji” M. Tokarz – Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2006
„Sens i nonsens komunikacji niewerbalnej. Reguła 55/38/7 ” nf.pl

 

Sprzyjają planom lub odbierają wiarę we własne możliwości

Tym razem prezentujemy wywiad, który przeprowadzono ze Zwrotnicą. Z Patrycją Bilińską - logopedą i polonistką, autorką blogu logopedycznego BRZĘCZYCHRZĄSZCZ, rozmawiałam o wpływie słów na nasze życie osobiste i zawodowe oraz o przekonaniach utrudniających osiąganie sukcesu i dokonanie zmiany.

Patrycja Bilińska: Połączenie grafiki z psychologią biznesu skutkuje efektami, którymi zachwycam się i jako logopeda, i jako polonista. Skąd pomysł na tak innowacyjne połączenie?

Anna Łoza-Dzidowska: To życie napisało taki scenariusz <śmiech>.
A tak poważnie – uważam, że czasy, kiedy ludzie specjalizowali się tylko w jednej dziedzinie, dawno minęły. Dynamika zmian zachodzących wokół nas często wymaga radykalnych decyzji, również zawodowych. Z wykształcenia jestem artystą plastykiem. Ukończyłam Akademię Sztuk Pięknych w Katowicach, gdzie zrobiłam dyplom z malarstwa i grafiki książkowej. W latach 80. komputer nie był jeszcze narzędziem pracy grafika. Z literami miałam bezpośredni, dosłownie „fizyczny” kontakt — w pracowni zecerskiej, gdzie składaliśmy teksty, używając do tego drewnianych i ołowianych czcionek.
Plakaty i ilustracje książkowe powstawały w tradycyjny sposób — technikami malarskimi. Bardzo ważną rolę w kształtowaniu mojego warsztatu graficznego odegrały zajęcia w pracowni typografii, gdzie tworzyliśmy graficzne metafory ze słów i liter. Bez tego przygotowania – warsztatowego i typograficznego – nie powstałyby grafiki komputerowe, które teraz publikuję na facebooku. Nie powstałby kalendarz typograficzny na 2016 rok, który jest zwieńczeniem ubiegłego roku, intensywnego i płodnego w projekty. Do stworzenia 108 znaków graficznych, które ilustrują kalendarz, wykorzystałam moją wiedzę na temat projektowania graficznego.
Skąd w moim życiu pojawił się wątek psychologiczno-biznesowy? Od wielu lat interesuję się psychologią i socjologią. Skończyłam szkołę trenerów i studia coachingowe, ponad 15 lat współpracuję ze znaczącą firmą szkoleniową – Exbis Eksperci Biznesmenom.
Ponad dwa lata temu powstała firma Zwrotnica, która połączyła moje kompetencje i zainteresowania. To, co do tej pory w życiu osiągnęłam zawodowo i czego nauczyłam się od innych i na studiach, zostało wykorzystane dla tworzenia własnego biznesu. Biznesu opartego o pasję.

PB: Słowo w tworzonych przez Panią materiałach odgrywa często kluczową rolę. Jaką wartość ma ono dla Pani w życiu osobistym i zawodowym?

AŁD: Siła słowa jest ogromna, a my nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. W trakcie moich szkoleń zawsze powtarzam uczestnikom, którzy na warsztatach z komunikacji poznają analizę transakcyjną, że jest to teoria, którąpowinni poznać przyszli rodzice, zanim zdecydują się na rodzicielstwo i zanim otworzą usta, żeby cokolwiek powiedzieć do swoich dzieci. Słowa, które słyszymy, kiedy jesteśmy mali, pracują w nas przez całe życie, przybierając miedzy innymi formę monologu wewnętrznego. Jest wiele potrzebnych, pouczających i motywujących komunikatów towarzyszących naszemu rozwojowi, które słyszymy od bliskich nam osób. Ale w spadku od naszych opiekunów i wychowawców otrzymujemy również takie słowa (a w rezultacie – takie przekonania), które mogą sprawić, że w życiu będziemy mieli ,,pod górkę”. Rodzicom łatwiej jest wychowywać grzeczne, a nawet ulegle potomstwo, ale później, w dorosłym życiu, taka postawa może okazać się dysfunkcyjna.
Moich rodziców bardzo szanuję i zawdzięczam im bardzo dużo, ale niewątpliwie preferowali wychowanie przez podporządkowanie i uległość. Musiałam wykonać niemałą prace nad sobą, aby móc robić to, co robię dziś w swoim życiu. Powiedzenie „dzieci i ryby głosu nie mają” na długo dźwięczało w moich uszach, wywołując tremę, uczucie nieśmiałości oraz niewiary we własne słowa i opinie. Nawet wtedy, gdy zabierałam głos, już jako dojrzała kobieta. Często jest również tak, że nawet w dorosłym życiu kręcą się wokół nas osoby, które utwierdzają nas w niezdrowych przekonaniach. W pewien sposób przyciągamy je do siebie. Dla mnie to, że teraz prowadzę zajęcia z kilkudziesięcioosobową grupą szkoleniową, do której zwracam się z różnymi komunikatami, objaśniając teorie i przekonując do przyjęcia określonych postaw, jest najlepszym potwierdzeniem pracy, którą wykonałam nad sobą.
Dobór słów ma bardzo duże znaczenie.

PB: Jaki wpływ na podejmowanie zawodowych decyzji mają słowa, których używamy oraz te, które kierowane są do nas?

AŁD: Olbrzymi. Wiąże się on z tym, o czym mówiłam już wcześniej. Monolog wewnętrzny może albo nam sprzyjać, albo odbierać wiarę we własne możliwości. Słowa, których używamy w nieustannym dialogu wewnętrznym, opisują zarówno nas samych, jak i zachodzące wokół zjawiska. Czasami jest to zdrowa semantyka, zdarza się jednak, że jest dla nas szkodliwa i może źle wpływać na nasze decyzje, również te zawodowe.

PB: Zwrotnica inspiruje do zmian. Co zyskujemy dzięki wyjściu ze swojej strefy komfortu?

AŁD: Zmiana to proces, który wymaga od nas wysiłku. Wiąże się również z tym, że musimy poradzić sobie z wewnętrznym oporem, powodowanym przez uruchamiające się nieświadome mechanizmy. Niejednokrotnie jest tak, że wolimy się męczyć z czymś, co dobrze znamy, do czego przywykliśmy, niż podejmować ryzyko związane z wyjściem ze strefy komfortu. Ważne zmiany w życiu wymagają czasu i uwolnienia umysłu od wcześniejszego zaangażowania. Broniąc statusu quo, nasz umysł podejmuje wszelkiego rodzaju strategie obronne. Zakotwiczamy się w miejscu zamiast zmienić to, co jest dla nas niekorzystne, ale oswojone.

 PB: Skąd czerpie Pani inspiracje do swoich grafik?

AŁD: Jestem podglądaczem i podsłuchiwaczem rzeczywistości <śmiech>. Mam otwarty umysł i zdecydowanie więcej odwagi, niż kiedykolwiek wcześniej w życiu. Ponad 15 lat szkoleń z tzw. miękkich umiejętności dało mi teoretyczne podstawy do robienia moich typograficznych plansz edukacyjnych. Przygotowywanie prezentacji na szkolenia, wizualizacja treści — to jeden z elementów pracy trenera. Od tego zrobiłam tylko krok do tworzenia grafik edukacyjnych jako Zwrotnica, czyli ta, która przestawia na inny tor myślenia.

PB: Jaką myśl przekazałaby Pani logopedom, którzy spragnieni są zmian w swoim życiu zawodowym? Od czego powinni zacząć wprowadzanie nowego?

AŁD: W przechodzeniu przez proces zmiany pomaga przyjęcie postawy otwartej wobec świata, zaufanie i wiara we własne siły. Wiąże się to z poczuciem wartości i rozeznaniem własnych możliwości. Pomocna jest świadomość emocji, które pojawiają się w związku ze zmianami. Ale najważniejsze jest przygotowanie i zaplanowanie. Warto też przed przystąpieniem do zmian zadać sobie pytania:
Jaki mam wpływ na rzeczywistość?
Jaki mogę mieć wpływ na przyszłość?
Czego ja chcę?
Co jest dla mnie ważne w życiu?
Co jest dla mnie dostępne?
Jakie są dobre strony zmiany?
Co mogłoby być minusem nowej sytuacji?
W jakim kierunku chcę zmierzać?
Do czego dążę?
Co takiego sprawia, że nie jestem w stanie dalej tkwić w obecnej sytuacji?
Zwrotnica ma w swojej ofercie specjalne sesje coachingowe, przeprowadzane przy pomocy autorskich narzędzi (kart i plansz), które pozwalają zaplanować w sposób kreatywny i nieszablonowy właśnie zmiany w życiu zawodowym. Serdeczne zapraszam do skorzystania z tej możliwości. Efekty są dla uczestników takich spotkań zaskakujące, dla mnie zaś stanowią źródło olbrzymiej satysfakcji z tego, że moja pasja i kompetencje mogą stanowić inspirację dla innych.
Na etapie planowania ważne jest racjonalne podejście, analiza szans i zagrożeń, natomiast gdy przystępujemy do działania, warto mieć pozytywne nastawienie i dużo optymizmu. Należy jednak pamiętać, że po osiągnięciu celu nowa rzeczywistość powszedniejeCo pewien czas warto podejmować nowe wyzwania, skupiać się na coraz to innych obszarach życia.

z Anką Łozą-Dzidowską rozmawiała Patrycja Bilińska
wywiad na blogu Brzęczychrząszcza:
http://www.brzeczychrzaszcz.pl/2016/01/sprzyjaja-planom-lub-odbieraja-wiare-we-wlasne-mozliwosci-rozmowa-o-slowach-z-anna-loza-dzidowska/

 

MIT PIERWSZY – SPECJALIZACJE PÓŁKUL MÓZGOWYCH

Czas obalić mity, które często pojawiają się na salach szkoleniowych. Są chwytliwe, ale prawda o opisywanych zjawiskach jest bardziej złożona. Oto pierwszy z nich – prawa półkula mózgu jest odpowiedzialna za takie obszary jak intuicja, kreatywność, posługiwanie się obrazami. Lewa półkula odpowiada za analityczne myślenie, planowanie i posługiwanie się słowami. FAŁSZ.
Obie półkule są ważne i nie mogłyby funkcjonować bez siebie nawzajem, a poszczególne właściwości nie mogą być przypisane określonym częściom mózgu.
Skąd ten mit o kreatywności prawej półkuli i analitycznych zdolnościach lewej? W latach 60. XX wieku prowadzono badania nad chorymi cierpiącymi na padaczkę, która nie reagowała na leczenie farmakologiczne. Pacjenci poddawani byli zabiegowi komisurotomii – przecięcia ciała modzelowatego, czyli struktury łączącej obie półkule mózgu. Miało to zapobiec napadom padaczki. Zaobserwowano znaczne różnice w postrzeganiu i myśleniu pacjentów. Pacjenci nazywali prawidłowo tylko te przedmioty, które znajdowały się w prawym polu widzenia (a więc analizowane przez lewą półkulę). Obiekty zlokalizowane w lewym polu widzenia (analizowane przez prawą półkulę) poddawali prawidłowej analizie przestrzennej. Badania te doprowadziły do zero-jedynkowego wniosku o „specjalizacji” obu półkul mózgowych.
Nie da się „przełączać” na pracę jednej lub drugiej z nich. Półkule mózgowe wzajemnie się uzupełniają, a ich plastyczność neuronalna pozwala, w przypadku urazów mózgu, przejmować niektóre funkcje uszkodzonych części przez inne obszary.
Ten mit wiąże się z jeszcze innym błędnym przekonaniem, ale…
to już w następnym wpisie na temat mitów, które pokutują na salach szkoleniowych.

 Anka Łoza-Dzidowska
na podstawie:
„Mózg a zachowanie” T.Górska, A. Grabowska, J. Zagrodzka – PWN, Warszawa 2000
„Trening kreatywności” A Biela – SamoSedno, Warszawa 2015