Myszy kontra ludzie

Firma ze zmianą w nazwie nie może przejść obojętnie obok jednej z najważniejszych, niemal kultowych, pozycji książkowych poruszających temat zmiany. Ta, jakże zabawna, ale jednocześnie dająca sporo do myślenia książeczka – „Kto zabrał mój ser?” Spencera Johnsona jest alegoryczną przypowieścią, odkrywająca najgłębsze prawdy o zmianach dokonujących się w naszym życiu. Z przypowiastki nie dowiadujemy się niczego, czego byśmy wcześniej nie wiedzieli o sobie. Z bajką tak już jest – jej istotną cechą jest morał, pouczenie, objaśniające symbolikę przedstawionych zdarzeń, które nawiązują do autentycznych historii, dylematów, zachowań dotyczących nas wszystkich. Książeczka jest jednak niezwykła. Właśnie dzięki swej prostocie. Publicysta czasopisma Time –  Walter Kirn, nazwał ją „literacką podwaliną Nowej Ekonomii”.

książka o serze

SER to metafora tego, do czego dążymy w życiu – sławy, pieniędzy, majątku, udanych związków z ludźmi, satysfakcjonującej pracy, równowagi duchowej, wiedzy i rozwoju intelektualnego. LABIRYNT to nasze życie, to również każde miejsce, gdzie szukamy tego, czego pragniemy. Bohaterowie książki są personifikacją naszych postaw wobec zmieniającej się rzeczywistości. Mamy więc dwie myszy. Pierwsza to intuicyjny NOS, który swoje imię zawdzięcza po prostu temu, że świetnie wyczuwa wszelkie zmiany. Druga mysz to narwany, wieczne gdzieś pędzący, szybko rozpoczynający działanie PĘDZIWIATR.

myszkiIch towarzyszami w labiryncie są mali ludzie – pełen obaw i zahamowań, opierający się zmianom ZASTAŁEK oraz BOJEK, który stara się przystosować do nowego, gdy widzi, że taka postawa może być korzystniejsza i przyniesie lepsze rezultaty.

spirala

Cztery alegoryczne postaci odpowiadają naszym sposobom reagowania na zmiany. Intuicja, entuzjazm, rozwaga, strach – często te skrajne uczucia mieszają się i toczymy wtedy wewnętrzną walkę, rozważając za i przeciw. Każdy z nas słyszy w sobie takie głosy. Zgodnie z teorią pola, zaproponowaną w latach czterdziestych XX wieku przez psychologa Kurta Lewina, każda reakcja behawioralna jest wypadkową działania dwóch rodzajów sił –  wspomagających i hamujących. Pierwsze z nich motywują do osiągnięcia celu oraz mają skłonić do zmiany. Drugie natomiast przeszkadzają w jego osiągnięciu, zmierzając do zachowania status quo.

lewin2

Na wewnętrznym ringu trwa zacięta walka. ZWROTNICA kibicuje zawodnikowi na białym polu, proponując na warsztatach i coachingach ćwiczenia, w których uczestnicy doświadczają zmiany, oswajają się z nią, ucząc się w świadomy sposób przechodzić przez związane z nią procesy.

mysz naszkoleniu

Bohaterów serowej przypowieści dostrzegam wokół siebie. Kilka lat temu zostałam poproszona o zaprojektowanie nowego logo dla zaprzyjaźnionej agencji reklamowej. Właściciel, mój dobry znajomy, ma niezwykłego nosa do ludzi i do dobrych projektów. Z zainteresowaniem, uznaniem i szacunkiem do naprawdę wysokiego poziomu usług, od lat obserwuję efekty działalności jego firmy. Kiedy w poszukiwaniu graficznych inspiracji przeglądałam ostatnio książeczkę Spencera Johnsona, bohaterowie historii skojarzyli mi się z dylematami mojego znajomego. Zobaczyłam go w trakcie dokonywanych kilka lat temu zmian – jego determinację (Pędziwiatr), dobre przeczucia (Nos), ale i towarzyszące mu obawy – czy posunięcia są uzasadnione i nie nazbyt ryzykowne (Zastałek). W końcu podjął ryzyko (Bojek) i dokonał odważnych zmian wizerunkowych. Powstała nowa świetna jakość firmy i jej usług.
Ser jest metaforą naszych dążeń. Niewątpliwie chcemy dobrze wyglądać w oczach naszych Klientów. To jest nasz cel. Ale…
Może nasze logo jest już niemodne i nie odpowiada trendom nowoczesnej grafiki? Może w ogóle nie pasuje do tego, co robimy? Znak był źle pomyślany, zbyt dosłowny, mógł zakładać wąską działalność, a w związku ze wzbogaceniem zakresu usług i zmianą warunków rynkowych musi ulec zmianie? Może czas zaskoczyć konsumenta nowym smakiem i przyda się odświeżenie wizerunku produktu, który mógł już się znudzić i spowszednieć?

buźka

Intuicyjny NOS czuje potrzebę zmian.
MOŻE CZAS NA REBRANDING?

tekst i grafika: Anka Łoza-Dzidowska